Jak tu nie przyjechać, skoro dzieci nie mogły się już doczekać!? „BarboRadowanie”, tradycyjne barbórkowe i przedświąteczne spotkanie
podopiecznych Stowarzyszenia Obywatelskiego „Święta Barbara”, wpisało się na stałe do kalendarza rodzin górniczych bez ojca.
Także w tym roku przebiegało w ciepłej, prawie rodzinnej atmosferze. Do sali kompresorowni zabytkowej kopalni „Anselm” na terenie Landek Parku przyjechało w sobotę 3 grudnia ponad dwieście gości, żeby pogadać, pobawić się i choć na chwilę oderwać się od codziennych trosk. Program, jak każe tradycja, skierowany był przede wszystkim do najmłodszych. Nie brakowało więc aniołów, czartów, a także Mikołaja, który przygotował dla wszystkich ładne prezenty.
„Słowaków nie ma już wśród nas, panny dorosły, skończyły szkoły. Polskich dzieci mamy trzydziestoro dwojga, reszta z osiemdziesięciorga podopiecznych to obywatele czescy. W wieku są różnym, od niemowląt po studentów” – mówiła tymczasem sekretarz stowarzyszenia Kamila Kašovska.
Rok 2011 był dla „Barbórki” udany. Mecenasów było sporo, pomogła Fundacja OKD, duże sumy zebrali uczestnicy kopalnianych karczm piwnych, 50 tysięcy koron przekazał wprost na „BarboRadowaniu” Radek Orszulik z firmy Katim. Każdemu z dzieci stowarzyszenie
przeleje więc na konto jako prezent świąteczny 10 tysięcy koron na edukację, nadzwyczajne zapomogi na bogatsze święta dla dzieci przekazało mamom.
A świąteczne życzenia? Żeby wśród podopiecznych stowarzyszenia nie było nowych twarzy! To najważniejsze.
Bogusław Krzyżanek
Magazyn spółki... więcej
Magazyn spółki... więcej
Magazyn spółki... więcej
Magazyn spółki... więcej