KARWINA – Honorowe miejsce w domu państwa Ryskaloków w Jaworznie ma najwyższe czeskie odznaczenie resortowe w sektorze górnictwa – medal pamiątkowy im. Jiřego Agricoli. Pełnomocnik i szef firmy zewnętrznej „Polcarbo” Leszek Ryskalok odebrał go w grudniu ub. roku w Pradze z rąk prezesa Czeskiego Urzędu Górniczego Ivo Pěgřímka. Spośród przedstawicieli polskich firm zewnętrznych mógł się dotąd pochwalić podobnym wyróżnieniem tylko dyrektor firmy „Alpex” PBG Ryszard Szeithauer.
„Mój dekret o przyznaniu medalu ma numer 362. Oznacza to, że należę do bardzo nielicznego grona osób, które otrzymały to wyróżnienie. Tym większa jest więc moja satysfakcja, że jako Polak godnie reprezentuję polskie górnictwo w kraju naszych sąsiadów. To naturalnie taka wewnętrzna satysfakcja. Jako przedstawiciela »Polcarba« cieszy mnie bowiem przede wszystkim fakt, że nasza firma, pracująca na rzecz spółki węglowej OKD, jest w czeskim środowisku górniczym dostrzegana i doceniana” – podkreślił Leszek Ryskalok.
Więcej ton, więcej metrów
Firma „Polcarbo” pojawiła się na czeskim rynku w 1992 roku. Zaczynała od likwidacji i zbrojenia ścian, by później podjąć także roboty eksploatacyjne i przygotowawcze. W chwili obecnej zatrudnia około pół tysiąca osób i wbrew trudnościom związanym z kryzysem finansowym dalej zwiększa skalę prac wykonywanych na rzecz czeskich partnerów.
Jak poinformował pełnomocnik firmy Karel Sniegioň, w minionym roku załogi „Polcarba” wydobyły na rzecz OKD 872 193 m3 urobku, czyli prawie 1145 tysięcy ton węgla. To o ponad 51 tys. m3 więcej, niż w roku 2008. Większą część wydobycia – ponad 812 tys. m3 (1064 tys. ton) – zrealizowały w zakładach Kopalni „ČSM“ w Stonawie, gdzie „Polcarbo” utrzymuje dwie kompletne brygady ścianowe. W Kopalni „Darków” mniej więcej 80-osobowa grupa górników z firmy zasila zespół ścianowy głównego przodowego Miroslava Prekopa z oddziału prowadzonego przez Mariana Hradila.
„Szczególną radość sprawia nam brygada ścianowa głównego przodowego Grzegorza Dąbka z oddziału Krzysztofa Sędkowskiego. Pracując w Kopalni »ČSM« z nowoczesną techniką »Bucyrusa« osiąga ona rezultaty, które kwalifikują ją do czołówki załóg ścianowych OKD” – zaakcentował Leszek Ryskalok. Dzielnie sekunduje jej także druga stonawska brygada ścianowa, której szefują kierownik oddziału Mirosław Nowak i główny przodowy Artur Gruszka.
Jeszcze większy postęp firma „Polcarbo” odnotowała w ub. roku w zakresie robót przygotowawczych. Podczas kiedy w 2008 roku jej brygady wydrążyły 388 metrów wyrobisk chodnikowych, w 2009 r. było to już 650 metrów chodnika, w tym 564 m w Kopalni „Darków” i 86 m na dole Kopalni „ČSM”.
„Te wyniki odzwierciedlają zapotrzebowanie naszych partnerów. W chwili obecnej posiadamy trzy brygady przodkowe, z tym, że dwie z nich tworzyliśmy dopiero na przestrzeni minionego roku i stąd pracowały one tylko przez kilka miesięcy. Na wyróżnienie zasługuje brygada głównego przodowego Janusza Ochmana z oddziału kierowanego przez Grzegorza Masiarka, która pracując w Kopalni »Darków« metodą tradycyjną na strzał notuje bardzo dobre i w miarę regularne postępy. W styczniu na przykład – w czystym kamieniu i w profilu K14, bo w tym mieści się skala trudności – wydrążyła 59 metrów przekopu, co stanowiło najlepszy miesięczny wynik w ramach całej kopalni” – powiedział Sniegoň.
Wysoka ocena postawy OKD
A problemy związane z kryzysem? „Te dotknęły nas głównie w marcu i kwietniu, kiedy to musieliśmy dokonać poważnej redukcji załogi. Pomimo to wysoko oceniamy starania spółki OKD, która wbrew kryzysowym warunkom znalazła środki i siły, by utrzymać zasadnicze trzony załóg” – zgodzili się szefowie firmy „Polcarbo” Leszek Ryskalok i Karel Sniegoň.
(Bogusław Krzyżanek)
Magazyn spółki... więcej
Magazyn spółki... więcej
Magazyn spółki... więcej