Historia wydobycia węgla

Druga wojna światowa

Zaraz na początku konfliktu zbrojnego kopalnie ostrawsko – karwińskie dostały się w ręce nazistowskich Niemiec bez walki, a więc praktycznie niezniszczone. Dla Rzeszy była to znacząca korzyść, może nie tyle ilościowa – tutejsze wydobycie stanowiło zaledwie 3,5% niemieckiego – co jakościowa. Chodziło bowiem o nadzwyczajnej jakości surowiec, z możliwością koksowania, niezbędny w przemyśle metalurgicznym, a więc jednej z najważniejszych gałęzi gospodarki potrzebnych do prowadzenia wojny. a to znacza to znacząca korzys


Niemcy nazistowskie wprowadziły w kopalniach wojennie nastawioną gospodarkę, stopniowo rozpoczął się proces ich przechodzenia w ręce okupantów. Bezpośrednim lub pośrednim właścicielem większości przedsiębiorstw został koncern Hermann Göring Werke. Niemcy pojawili się także na najwyższych szczeblach kierowniczych oraz stanowiskach technicznych.


W pierwszym etapie wojny naziści inwestowali znaczące środki w rekonstrukcję i intensyfikację produkcji. W roku 1941 rejon wyprodukował jeszcze o 4,5 mil. ton więcej, niż w rekordowym, przedwojennym roku 1937. Wygodą wydobycia na terenie Protektoratu było także to, że nie miały tu miejsca powołania do wojska, a więc nie następował odpływ rąk do pracy.


Charakter produkcji zmienił się wyraźnie po zmianie sytuacji na froncie. Rozpoczął się okres ekstensywnego wydobycia, a w roku 1943 wydobyto około 20 mil. ton. Stopniowe pojawianie się wojennych problemów doprowadziło jednak do spadku wydobycia. Mimo tego, nawet w końcowym okresie wojny, kopalnie OKD miały dla Rzeszy duże znaczenie, także z powodu utraty przez nią innych źródeł surowców, znajdujących się na pozostałych obszarach.


Na początku roku 1945 wydobycie i pozostała produkcja zaczęły upadać. W wyniku przejścia frontu w końcowym okresie wojny, kopalnie uległy znacznemu zniszczeniu.

Atrakcje